Zdeformowane czaszki były oznaką przynależności

Gdy w czwartym wieku naszej ery szturmowali z rosyjskich stepów na rzymskie terytorium w zachodniej Eurazji, Hunowie byli, jak się powszechnie uważa, przerażającym widokiem.

Strach, jaki wzbudzali, nie wynikał jedynie ze sposobu, w jaki byli ubrani, jak byli uzbrojeni, czy z bezwzględnego sposobu, w jaki miażdżyli wszystkich, którzy próbowali się im przeciwstawić. To było coś więcej: wielu z nich, a może nawet większość, było fizycznie zdeformowanych, ich czaszki były nienaturalnie wielkie i wypukłe.

W rzeczywistości wyglądali przerażająco dziwnie. Byli wojownikami z koszmarów.

Hunowie praktykowali modyfikację czaszek. Stosowali długotrwały nacisk na głowy swoich dzieci – począwszy od bardzo krótkiego czasu po urodzeniu – aby zmienić kształt ich czaszek, wciskając je do środka i wydłużając.

W artykule opublikowanym w Journal of Archaeological Science badacze Varsha Pilbrow i Peter Mayall z australijskiego University of Melbourne pokazują jednak, że najeźdźcy nie byli bynajmniej wyjątkowi w swoim upodobaniu do rozciągania, ściskania i wiązania czaszek.

Wśród wielu kultur na całym świecie praktyka ta była znana od epoki brązu, choć w Imperium Rzymskim całkiem jej zaprzestano. To, do czego Hunowie mogą mieć pretensje, jak twierdzą badacze, to zainspirowanie masowego odrodzenia tej praktyki w wielu częściach Europy – nawet na ziemiach, na których nie postawili stopy.

Zdeformowane czaszki, jak piszą Pilbrow i Mayall, nie były tylko metodą straszenia obcych. Były również symbolem przynależności.

„Bardziej niż inne formy modyfikacji ciała, takie jak skaryfikacja, tatuaż czy grawerowanie zębów, celowa modyfikacja czaszki jest wyraźnym znakiem przypisanej tożsamości społecznej, ponieważ jednostka nigdy nie jest konsultowana, lecz dokooptowana do tej praktyki przez społeczeństwo w celu zademonstrowania jakiegoś aspektu estetyki, płci, statusu lub tożsamości grupowej” – piszą.

Aby dokonać swoich ustaleń, para obrazowała i analizowała 23 zmodyfikowane czaszki z Republiki Gruzji, 17 z Węgier, 13 z Niemiec, dwie z Czech, jedną z Austrii i jedną z Krymu, wszystkie datowane na okres znany jako Wielka Migracja, trwający od czwartego do siódmego wieku.

Te były następnie porównywane do 14 niezmodyfikowanych czaszek.

Wyniki pokazały, że metody modyfikacji czaszki różniły się w zależności od regionu, wskazując, że wyniki oznaczały przynależność do różnych kultur. Istniały również dowody, że w niektórych obszarach ludzie ze zdeformowanymi głowami – przypuszczalnie imigranci – nie kontynuowali tej praktyki w swoich nowych krajach.

Przez różne kultury, deformacja czaszki była stosowana do mężczyzn i kobiet. Rzeczywiście, czaszki znalezione w Gruzji, Bawarii i na Węgrzech były w przeważającej mierze żeńskie – choć badacze sugerują, że może to być po części artefakt błędu próby, odzwierciedlający fakt, że znaleziono więcej żeńskich czaszek.

Niemniej jednak, w niektórych obszarach, takich jak Bawaria, dowody sugerują, że migracja była prowadzona przez kobiety.

Centrum praktyki modyfikacji czaszki były niewątpliwie Węgry, gdzie przybywający Hunowie założyli swoje osady. Pilbrow i Mayall donoszą, że chociaż znaleziono tam przykłady deformacji czaszki datowane na epokę brązu i pierwszy wiek naszej ery, to „największe przypadki modyfikacji czaszki obserwuje się … po przybyciu Hunów, a wzorzec ten utrzymuje się po zakończeniu imperium Hunów”.

Praktyka ta, jak twierdzą, może być właściwie opisana jako rodzima i lokalna.

Zamiłowanie do wypaczania czaszek niemowląt, jednakże, najwyraźniej wzrosło również w wielu innych obszarach, w tym w tych, których Hunowie nigdy nawet nie odwiedzili, a tym bardziej nie splądrowali.

Badacze przedstawiają wiele dowodów na poparcie tego stwierdzenia, w tym fakt, że istniały różne style deformacji. Dowody genetyczne również pokazują, że praktyka ta rozprzestrzeniła się daleko poza samych Hunów.

„W analizie genomicznej, kobiety ze zmodyfikowaną czaszką były dość heterogeniczne w swoim pochodzeniu”, piszą, „pokazując północne/środkowe i południowe/południowo-wschodnie europejskie pochodzenie, jak również wschodnioazjatyckie pochodzenie.”

Just dlaczego praktyka rozprzestrzeniła się daleko i szeroko po tym, jak Hunowie zaznaczyli swoją obecność, jest czymś w rodzaju tajemnicy, ale Pilbrow i Mayall sugerują, że mogło to być spowodowane tym, że reputacja rozprzestrzenia się znacznie dalej niż ludzie.

„Postulujemy … że oznacza to przedłużony wpływ kulturowy Hunów, a nie ich fizyczną obecność, i że odnowionym bodźcem do modyfikacji była potrzeba utrzymania tożsamości społecznej podczas migracji i napotykania innych grup”, piszą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.